-Indila , przebierz się , dziś mamy gości - odparł Manuel , po czym wyszedł z mojego ,,pokoju''
Z szafy wyjęłam potrzebne ciuchy . Najpierw przebrałam się w to , ale ..
Ale zrezygnowałam . Bo jak mają być jacyś goście , a ja ubiorę się tak , to Maunel mnie ukarze . A ja go się bardzo , bardzo boję .
Przebrałam się w to :
To też za mało odkrywa , ale przynajmniej nie dostanie mi się za bardzo . Wyszłam z pokoju i przeszłam przez korytarz , kierując się do salonu , Zatrzymały mnie inne tancerki , jak i niewolnice .
-Jade , na szczęście już jesteś . Chodź , musimy zaczynać - powiedziała Jasmine .
Nie byłam tutaj jedyną niewolnicą i tancerką . Była jeszcze Jasmine jako Brim , April jako Lodra i inne , starsze od nas dziewczyny . Każda z nas nałożyła chustę na twarz , która zakrywała nasze usta i nosy . Usłyszałyśmy bębny i inne brzdęki instrumentów . Dziewczyny wyszły zza rogu . Przy stole siedziała masa mężczyzn . Dziewczyny tańczyły , wyginając swoje zgrabne ciała . Manuel powiedział , że mam najbardziej wygimnastykowane ciało . Dziewczyny stanęły w zaokrąglonym rzędzie , gdzie ja w środku stanęłam . Piosenka zaczęła robić się inna .
Dziewczyny rozstąpiły się , pokazując mnie . Zaczęłyśmy tańczyć zwinniej , bardziej seksownie . Popatrzyłam na Manuel'a . Nie był zadowolony z mojego stroju . Później skierowałam oczy w inną stronę w wyniku czego spojrzałam w jego czekoladowe oczy .
Pov X-X-X
Patrzyłem na jej ciało . Jej spojrzenie spotkało się z Manuel'a , później z moimi . Było w nich widać strach i ból . Nie wiem co z tymi tancerkami .
Pov Jade
Piosenka skończyła się , a sala wypęłniła się oklaskami . Zobaczyłam jak Manuel wstaje i kieruje się w moją stronę . Puściłam dłoń Jasmine , którą trzymałam i zaczęłam uciekać po schodach . Wbiegłam do swojego pokoju . Po chwili Manuel wszedł przez nie .
-Co ty sobie wyobrażasz , kurwo ?!?! - krzyknął na mnie .
-N-nic - załkałam .
-Nie rycz - warknął .
Podszedł do mnie i przyparł do ściany na której znajdowały się kajdany . Tak , specjalnie je zamontował . Przykuł mnie , po czym zaczął bić biczem . Krzyczałam , płakałam .
Pov X-X-X
Ta dziewczyna uciekła , gdy Manuel wstał . Trochę to dziwne . Przeprosiłem wszystkich na chwilę i poszedłem na górę . Na całym górnym piętrze było słychać krzyki , piski i nie wiadomo co jeszcze . Usłyszałem za sobą głosy .
-Współczuję Jade , Manuel ją cały czas bije .
Gdy się odwróciłem , zobaczyłem grupkę dziewczyn . To te tancerki . Chyba dopiero mnie zauważyły .
-Co słyszałeś ? - zapytała brunetka .
-Wszystko ,a tak z innej beczki . Kto to był ?
-Ale o kogo chodzi ?
-O te krzyki - odparłem .
-Manuel bije Jade - powiedziała niepewnie blondynka .
Ten Manuel , co wydaje się aż za bardzo miły , bije swoje tancerki ?!?!
-O, Zayn , szukałeś czegoś ? - usłyszałem głos tego parszywca .
-Nie wiedziałem gdzie jest toaleta .
-Na koniec korytarza .
-Zaraz wracam - odparłem , po czym ruszyłem w stronę toalety .
Wszystkie dziewczyny rozeszły się po pokojach , a Manuel ziknął na schodach . Zamiast iść do kibla , poszedłem do tego pokoju , gdzie Manuel bił ,,Jade'' , czy jak ona się tam nazywa . Łóżko było puste , wszedłem w głąb pokoju . Rozejrzałem się po pomieszczeniu . Po prawej stronie pokoju , przykuta do kajdan , bezwładnie wisiała dziewczyna . Głowa opadła w dół . Jej brzuch był cały w śladach po rzemykach bicza . Dziewczyna zakaszlała , wypluwając przy tym krew . Podszedłem do niej .
-Manuel , proszę - zachlipała .
Podniosłem jej głowę , by spojrzała na mnie . Jej twarz nie wyglądała za dobrze .
-Zaraz znajdzie cię Manuel , błagam cię , wyjdź stąd - odparła wykończona .
Usłyszałem głos Manuel'a na korytarzu .
-Schowaj się w szafie , szybko - mruknęła .
Schowałem się tam gdzie mówiła .
-Jeszcze jedna seria , kochanie ? - usłyszałem .
-Proszę cię , na następny raz będę wiedziała - załkała .
-Następnego razu nie będzie , Bella .
-A-ale Manuel , to się nie powtórzy - zachlipała .
-Właśnie wiem , bo zaraz znikniesz .
Wyszedłem z szafy i rzuciłem się na chłopaka . Usiadłem na nim okrakiem i okładałem go pięściami. Po kilku minutach leżał martwy pode mną . Wyjąłem z jego kieszeni klucze od kajdan . Podszedłem do blondynki i odkluczyłem . Prawie upadła , gdyby nie ja . Położyłem ją na łóżku i zszedłem na dół , wcześniej , wywalając zwłoki za balkon . Na dole nikogo nie było . Wyszedłem na zewnątrz .
Pov Jade
On , on mnie uratował . Wstałam z łóżka i skierowałam się do drzwi . Otworzyłam je , a w nich zobaczyłam tego chłopaka . Później poczułam jak moje nodi robią się jak z waty , a nic nie świadoma runęłam .